SPAŁA W SPALE | version: 4.04.2025 12:33
PROLOG
Nie tak dawno…
jak to bywa rozbuchanym majem
wiosna kwieciem aurę wystroiła ślicznie
zaproszon i goszczon przez przemiłą Lidkę
na wieczorze poetyckim wierszowałem
w miejscowości urokliwie idyllicznej
… w Spale
Tu wśród gremium nader miłych pań…
oraz licznie… wręcz lirycznie
zaplecionych w wianek koleżanek
zapoznałem jedną wielce interesującą
ale nieco posmutniałą damę
… Barabarę
Pani ta…
uwagi swej na skromną mą osobę
przez wrodzoną swą nieśmiałość…
oraz osobliwą osobowość mą… /zda nieco onieśmielającą/
nie zwróciła zrazu… /jakaż żałość/
… wcale
Lecz już po nastym rozluźniającym drinku
jęła barwnie opowiadać mi historię z puentą straszną
niczym z arktycznego szynku
co onegdaj w Spale jej się przydarzyła
a krew krasną… mrożącą w aortach
… i żyłach
Snuła ją z nostalgią przyprawioną smutkiem
podszytym nieopisanym żalem
… /ja sączyłem Tokaj - ona za barem barwioną wódkę/
a wszystko to dla was moi mili…
skrzętnie natentychmiast
… zapisałem
SPAŁA W SPALE
CZYLI WSPOMNIENIE JEDNEJ NOCY W SPALE
NACHODZĄCE O PÓŁNOCY STALE
Pewna dama, która spała… dotąd solo
z nadziejami skrywanymi lata całe
z namiętności w miejscowości Spała
z pewnym, ale nie tak pewnym siebie panem
desperacko… choć nieśmiało się przespała
O szalonej i upojnej marząc nocy
niepozorna owa niewiasta nieśmiała
w niespełnieniach marzeń będąc cała
wieku pół pozostawała już bez mała
Nie zwlekała, gdy się trafił… ani chwili
zaakceptowała, czyniąc eksces jego akces
oczekując od franta flagranti… chciała
przeżyć burzy doznań wzniosłych pełen zakres
Dziś po latach wspominając tę noc w Spale
i kochasia, który wspomnień był nie dożył
z nostalgicznym żalem jak minione bale
iż pan… owszem obok w łożu się ułożył…
realnie nawet zaistniał… ale
Wpierwej pełne w barze opróżniał pokale
i zapewniał czule, wymieniając szklanki
o podsycanym stale uczuć upale
by choć raz zaszaleć z damą w Spale
Jak na gust rozpust rządnej kochanki
i oczekiwania tête à tête ogromne
zachęcany okrzykami… szalej… szalej
nocą sprawił był się nader skromnie
nawet niezmiernie mizernie… wręcz ospale
Ps.
Inna panna… Barabara /Orlowski/
wzrostu dość podłego
plagiatorka „taka mala”
sama nigdy nic nie napisala
za to z żołnierzami… i nie tylko
na knajacko chuć'nych balach
z równie niskich pobudek kulała
licząc naiwnie na oświadczyny
a po wszystkim strugała głupawe miny
i kłamała, że wielką poetką jest
oraz córą… bo ma kaprys i gest
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… Spała - 21 maja '13
Literacki francik sklecony na życzenie fanek na kolanie
na wieczorku autorskim u Lidki Kruger Jagodzińskiej w Spale
Nie tak dawno…
jak to bywa rozbuchanym majem
wiosna kwieciem aurę wystroiła ślicznie
zaproszon i goszczon przez przemiłą Lidkę
na wieczorze poetyckim wierszowałem
w miejscowości urokliwie idyllicznej
… w Spale
Tu wśród gremium nader miłych pań…
oraz licznie… wręcz lirycznie
zaplecionych w wianek koleżanek
zapoznałem jedną wielce interesującą
ale nieco posmutniałą damę
… Barabarę
Pani ta…
uwagi swej na skromną mą osobę
przez wrodzoną swą nieśmiałość…
oraz osobliwą osobowość mą… /zda nieco onieśmielającą/
nie zwróciła zrazu… /jakaż żałość/
… wcale
Lecz już po nastym rozluźniającym drinku
jęła barwnie opowiadać mi historię z puentą straszną
niczym z arktycznego szynku
co onegdaj w Spale jej się przydarzyła
a krew krasną… mrożącą w aortach
… i żyłach
Snuła ją z nostalgią przyprawioną smutkiem
podszytym nieopisanym żalem
… /ja sączyłem Tokaj - ona za barem barwioną wódkę/
a wszystko to dla was moi mili…
skrzętnie natentychmiast
… zapisałem
SPAŁA W SPALE
CZYLI WSPOMNIENIE JEDNEJ NOCY W SPALE
NACHODZĄCE O PÓŁNOCY STALE
Pewna dama, która spała… dotąd solo
z nadziejami skrywanymi lata całe
z namiętności w miejscowości Spała
z pewnym, ale nie tak pewnym siebie panem
desperacko… choć nieśmiało się przespała
O szalonej i upojnej marząc nocy
niepozorna owa niewiasta nieśmiała
w niespełnieniach marzeń będąc cała
wieku pół pozostawała już bez mała
Nie zwlekała, gdy się trafił… ani chwili
zaakceptowała, czyniąc eksces jego akces
oczekując od franta flagranti… chciała
przeżyć burzy doznań wzniosłych pełen zakres
Dziś po latach wspominając tę noc w Spale
i kochasia, który wspomnień był nie dożył
z nostalgicznym żalem jak minione bale
iż pan… owszem obok w łożu się ułożył…
realnie nawet zaistniał… ale
Wpierwej pełne w barze opróżniał pokale
i zapewniał czule, wymieniając szklanki
o podsycanym stale uczuć upale
by choć raz zaszaleć z damą w Spale
Jak na gust rozpust rządnej kochanki
i oczekiwania tête à tête ogromne
zachęcany okrzykami… szalej… szalej
nocą sprawił był się nader skromnie
nawet niezmiernie mizernie… wręcz ospale
Ps.
Inna panna… Barabara /Orlowski/
wzrostu dość podłego
plagiatorka „taka mala”
sama nigdy nic nie napisala
za to z żołnierzami… i nie tylko
na knajacko chuć'nych balach
z równie niskich pobudek kulała
licząc naiwnie na oświadczyny
a po wszystkim strugała głupawe miny
i kłamała, że wielką poetką jest
oraz córą… bo ma kaprys i gest
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… Spała - 21 maja '13
Literacki francik sklecony na życzenie fanek na kolanie
na wieczorku autorskim u Lidki Kruger Jagodzińskiej w Spale
Poem versions
- 4.04.2026 15:18
- 4.04.2026 14:56
- 4.04.2025 12:33

My rating
My rating