Dzieci | version: 31.05.2025 00:37
Dzieci
śpią,
jest tak cicho,
można by pomyśleć, że ich nie ma,
że ich nigdy nie było.
Każde w swoim świecie.
Czasem zatrzymują się i trwają chwilę nieruchomo
w ramkach fotografii,
nie widzą mnie.
A potem biegną dalej, bo już czas.
Ich czas. Ja
wycieram kurz,
i
też
odstawiam na miejsce, niech śpią.
śpią,
jest tak cicho,
można by pomyśleć, że ich nie ma,
że ich nigdy nie było.
Każde w swoim świecie.
Czasem zatrzymują się i trwają chwilę nieruchomo
w ramkach fotografii,
nie widzą mnie.
A potem biegną dalej, bo już czas.
Ich czas. Ja
wycieram kurz,
i
też
odstawiam na miejsce, niech śpią.
Poem versions
- 31.05.2025 00:40
- 31.05.2025 00:37

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating