[ ..... ] | version: 2.07.2024 22:24
... jechałam tak przez miasto
i poznawałam ulice.
Od wczoraj nic się nie zmieniło,
wiec czemu patrzę z żalem.
Bo byli tu ci sami ludzie,
w swoich kurtkach, płaszczach,
ci sami ? Tło szarego obrazu
dłutem zryte
bez znieczulenia.
Bolało...
Od tamtej pory
śniłam wiele razy.
A to był właśnie sen...
i poznawałam ulice.
Od wczoraj nic się nie zmieniło,
wiec czemu patrzę z żalem.
Bo byli tu ci sami ludzie,
w swoich kurtkach, płaszczach,
ci sami ? Tło szarego obrazu
dłutem zryte
bez znieczulenia.
Bolało...
Od tamtej pory
śniłam wiele razy.
A to był właśnie sen...
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating