. | version: 19.01.2024 09:10

author: Robert Stojek
5.0/5 | 6


Przyśniło mi się życie
Z takim w nim widokiem
Przez okno na drogę
Lekko pod górę i latarnie

Ten widok się znieniał
Czasem bez koloru i w deszczu
Czasem pełen odcieni zieleni
A bywało, że wszystko jedno

Były tam również inne widoki
Oczami przez łzy widziane
Poprostu, z ukosa, zza rogu
Roześmiane lub też zadumane

Sen namacalny do bólu
Lub topniejący w pamięci
Z sensu poplątaną nitką
Bez nitki, bez snu, nadaremno

Śniło mi się moje własne życie
Przez różne okna widziane
Posluszeństwo mu przyrzekłem
Posłuszeństwo wypowiedziane

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
06.02.2024,  Bernadka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.01.2024,  Ula eM

My rating

My rating: