Śmierć | version: 20.11.2023 12:19

author: Robert Stojek
5.0/5 | 1


Śmierć
Oswajałem tyle razy
Zawsze wierząc
Że tym razem już na dobre
Na dobrze że źle
Parę chwil nieuwagi
Jakieś sztuczne ognie
Naiwnego święta wiosny
Sen, zawsze letniej nocy
Chwilę jak …iskry!
Z robaczywym zaklęciem:
„trwaj wiecznie”
I już!
I cień który miał znajomy zapach
Dotyk miękki jak oswojone zwierzę
Znika w labiryncie
Zbyt szeroko otwartych oczu
Zostawia mokre ślady łap
Na pustej kartce
I znowu trzeba oswajać
Tłumaczyć język zawodzących widm
Na słowa już słyszanej piosenki

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating: