Nie-sen | version: 20.08.2023 20:48
Chciałem zasnąć,
lecz księżyc odbijając promienie słońca
przypominał mi, że w świecie jeszcze jest dzień
gdzieś dzwoni budzik i zbudza ze snu
ktoś szykuje śniadanie
w niejednej szkole rozbrzmiewa dzwonek
na drogach kierowcy używają klaksonów
jest głośno, harmider codzienności
daje znać o sobie na ruchliwej ulicy
w niewielkiej miejscowości ktoś kupuje bułki
na wsi właśnie zapiał kur
Wstałem, choć nie zasnąłem
i zabrałem się za przygotowanie kawy,
bo tej nocy będę na innej półkuli
VIII 2023
lecz księżyc odbijając promienie słońca
przypominał mi, że w świecie jeszcze jest dzień
gdzieś dzwoni budzik i zbudza ze snu
ktoś szykuje śniadanie
w niejednej szkole rozbrzmiewa dzwonek
na drogach kierowcy używają klaksonów
jest głośno, harmider codzienności
daje znać o sobie na ruchliwej ulicy
w niewielkiej miejscowości ktoś kupuje bułki
na wsi właśnie zapiał kur
Wstałem, choć nie zasnąłem
i zabrałem się za przygotowanie kawy,
bo tej nocy będę na innej półkuli
VIII 2023
Poem versions
- 20.08.2023 20:49
- 20.08.2023 20:48

My rating