DZIWADŁA | version: 9.08.2022 09:23
DZIWADŁA
W niedośnionego snu
poczerniałej niszy
dziwnego ogrodu
na dziwnej planety
mroczy dziwnych nocy
w dziwnej ciemni głuchej ciszy
krajobrazy grozy
pod gasnącym Słońcem
Księżycem
ledwie już tlącym
kwitną dziwne kwiaty
Kwiaty niczym widma
dziwne i złowróżbne
potwornie fałszywe
szkarady trujące
dziwnie pogięte
o dziwnych kolorach
i woniach cuchnących
rośliny przeklęte
dziwne jak dziwadła krzywe
przeraźliwe okropności
nieżywe
A był tam kiedyś świat
zielonej jasności
świat na wskroś osobliwy
świat błękitnych włości
pełen szczęścia
i miłości
⊰Ҝற$⊱………………………………………………… T☀ruń - 9 sierpnia '22
W niedośnionego snu
poczerniałej niszy
dziwnego ogrodu
na dziwnej planety
mroczy dziwnych nocy
w dziwnej ciemni głuchej ciszy
krajobrazy grozy
pod gasnącym Słońcem
Księżycem
ledwie już tlącym
kwitną dziwne kwiaty
Kwiaty niczym widma
dziwne i złowróżbne
potwornie fałszywe
szkarady trujące
dziwnie pogięte
o dziwnych kolorach
i woniach cuchnących
rośliny przeklęte
dziwne jak dziwadła krzywe
przeraźliwe okropności
nieżywe
A był tam kiedyś świat
zielonej jasności
świat na wskroś osobliwy
świat błękitnych włości
pełen szczęścia
i miłości
⊰Ҝற$⊱………………………………………………… T☀ruń - 9 sierpnia '22
Poem versions
- 9.08.2022 13:58
- 9.08.2022 09:23

My rating