to ty... | version: 3.04.2022 09:21
a cożem uczyniła ty droga U... dzieiatko
gdy serce do serca garnie się cnotą
ty mi chcesz dać orzełka bez skrzydła pamieci
odciałać to nożem , zal mi ciebie bardzo
wiec dajesz mi w dłoń baletnice skowronka
nie chcę nie mogę , wezmę dwie szypułki
nad stawem rosną właśnie one pałeczki skroni...
rozkwitły przekwitły zbiorę tylko nasiona
gdy na nowo urosną będę twarda zycia
jak drzewo które nie ma pokrycia
ktoś sciosał literą nieznaną
korzeń jest silny długie lata obrazu
bo własnie w tym lesie łzy leciały strugą
gdzie jesteś żołnierzu ,odpowiedz mi strugą
gdy dotkniesz moich dłoni pójdziemy znów w świat
zapomnimy o wszystkim bo nowy czeka brzask
gdy serce do serca garnie się cnotą
ty mi chcesz dać orzełka bez skrzydła pamieci
odciałać to nożem , zal mi ciebie bardzo
wiec dajesz mi w dłoń baletnice skowronka
nie chcę nie mogę , wezmę dwie szypułki
nad stawem rosną właśnie one pałeczki skroni...
rozkwitły przekwitły zbiorę tylko nasiona
gdy na nowo urosną będę twarda zycia
jak drzewo które nie ma pokrycia
ktoś sciosał literą nieznaną
korzeń jest silny długie lata obrazu
bo własnie w tym lesie łzy leciały strugą
gdzie jesteś żołnierzu ,odpowiedz mi strugą
gdy dotkniesz moich dłoni pójdziemy znów w świat
zapomnimy o wszystkim bo nowy czeka brzask
Poem versions
- 3.04.2022 09:23
- 3.04.2022 09:21

My rating
My rating