Chociaż... | version: 16.11.2020 22:19
Za wysokie progi, kulą mi u nogi.
To kocham Polskę, za te
zabrzańskie światła za oknem,
nieplanowane wcale, nie w tym czasie
złotej jesieni, liści, (czerwonych jak krew
przelana za kraj), jesieni która przyszła
w czasie pandemii, przyszła, nie pytała,
czy może, za dobrych ludzi, na mojej
(drodze wysypanej jesiennymi liśćmi)
pomodlę się. Szczęść Wam Boże.
Autor. Ewa Rojek.
To kocham Polskę, za te
zabrzańskie światła za oknem,
nieplanowane wcale, nie w tym czasie
złotej jesieni, liści, (czerwonych jak krew
przelana za kraj), jesieni która przyszła
w czasie pandemii, przyszła, nie pytała,
czy może, za dobrych ludzi, na mojej
(drodze wysypanej jesiennymi liśćmi)
pomodlę się. Szczęść Wam Boże.
Autor. Ewa Rojek.
Poem versions
- 29.03.2022 19:54
- 16.11.2020 22:19

My rating