. | version: 30.07.2021 10:00
Już cię nie rozpoznam.
Oczy
nie pasują do twarzy,
twarz
nie ma tego blasku.
Za którym tęskniłam.
Zachodzącemu słońcu ujmowałam dla ciebie
łagodości i pewności jutra.
A ciepła
złotego ciała ujęłam trawie
nagrzanej sierpniem między drzewami.
Oczy miały mieć głębię drogich kamieni,
ale już nie pasują
Wiem, że byłeś,
wciąż jesteś,
i że minę cię w tłumie.
Minę cię w tłumie,
na pewno.
Oczy
nie pasują do twarzy,
twarz
nie ma tego blasku.
Za którym tęskniłam.
Zachodzącemu słońcu ujmowałam dla ciebie
łagodości i pewności jutra.
A ciepła
złotego ciała ujęłam trawie
nagrzanej sierpniem między drzewami.
Oczy miały mieć głębię drogich kamieni,
ale już nie pasują
Wiem, że byłeś,
wciąż jesteś,
i że minę cię w tłumie.
Minę cię w tłumie,
na pewno.
Poem versions
- 30.07.2021 14:20
- 30.07.2021 10:00
- 30.07.2021 09:29
- 30.07.2021 09:24
COMMENTS
ADD COMMENT
