Pamięć serca | version: 13.07.2021 09:55
Jakiż to chłopiec uroczy
chce ode mnie znowu te bławatki,
posiałam życie jak widzisz
łzy kapią teraz do beczki.
obroża jest twarda jak kamień,
tylko zaczepić jego skronie.
Czy zamieni się słowem ,
przecież serce jest twoje.
Wszystko twoje i moje,
entliczek wymieni guziczek,
zaszyje w twoje ubranie ,
kiedy przeprosisz znów ramię.
Po długim rozstaniu przyszedłeś,
z szacunkiem ucałowałeś mnie w dłoń .
Elegancją manierą, dostałam prezent,
twój dzban ,do którego wlewam ,
wodę święconą, ust klan.
to ja dałam iskierkę do dłoni,
twojego mojego zachwytu.
Przejechałam od głowy do stóp,
nogi umyję na wieczność.
Wigilia będzie na stole w deszcz.
chce ode mnie znowu te bławatki,
posiałam życie jak widzisz
łzy kapią teraz do beczki.
obroża jest twarda jak kamień,
tylko zaczepić jego skronie.
Czy zamieni się słowem ,
przecież serce jest twoje.
Wszystko twoje i moje,
entliczek wymieni guziczek,
zaszyje w twoje ubranie ,
kiedy przeprosisz znów ramię.
Po długim rozstaniu przyszedłeś,
z szacunkiem ucałowałeś mnie w dłoń .
Elegancją manierą, dostałam prezent,
twój dzban ,do którego wlewam ,
wodę święconą, ust klan.
to ja dałam iskierkę do dłoni,
twojego mojego zachwytu.
Przejechałam od głowy do stóp,
nogi umyję na wieczność.
Wigilia będzie na stole w deszcz.
Poem versions
- 13.07.2021 09:57
- 13.07.2021 09:55
- 13.07.2021 09:01

My rating
My rating