Życzenie | version: 4.07.2021 23:14
To była pomyłka !
Prosiłam o kota, który siedział
na balkonie drewnianego domku.
A Ty
przejrzałeś rejestr marzeń,
skan wzoru w tle,
i puff..
I kot
i domek.
Prosiłam o kogoś, kto kochałby mnie.
A Ty...
Jak złote jabłka,
- tak hojnie.
Prosiłam o prawdę.
Że nie chce wiele.
Puff...
I już nie ma i domku i kota.
Prawda została. I to o co prosiłam
- niewiele.
OK, jeszcze raz.
Jak to, nie da się !
To była pomyłka !
Prosiłam o kota, który siedział
na balkonie drewnianego domku.
A Ty
przejrzałeś rejestr marzeń,
skan wzoru w tle,
i puff..
I kot
i domek.
Prosiłam o kogoś, kto kochałby mnie.
A Ty...
Jak złote jabłka,
- tak hojnie.
Prosiłam o prawdę.
Że nie chce wiele.
Puff...
I już nie ma i domku i kota.
Prawda została. I to o co prosiłam
- niewiele.
OK, jeszcze raz.
Jak to, nie da się !
To była pomyłka !
Poem versions
- 4.07.2021 23:18
- 4.07.2021 23:17
- 4.07.2021 23:14

My rating
My rating