Inni | version: 6.04.2020 19:38
Ona pisała wiersze,
z połamanymi rączkami lalek
utkanymi między wersami.
On
czterdziesty i czwarty wiersz.
Stali na straży wolnego słowa
i nie wpuszczali nikogo.
Aż słowa zestarzały się.
W holu biblioteki
za złotówkę,
daj choć grosz
panie
choć byle co...
On nie kochany,
ona nie kochana,
on zapomniany,
ona zapomniana.
A historia
pogubiła pantofelki
na schodach
i czeka w schowku na szczotki,
na swojego księcia czeka.
z połamanymi rączkami lalek
utkanymi między wersami.
On
czterdziesty i czwarty wiersz.
Stali na straży wolnego słowa
i nie wpuszczali nikogo.
Aż słowa zestarzały się.
W holu biblioteki
za złotówkę,
daj choć grosz
panie
choć byle co...
On nie kochany,
ona nie kochana,
on zapomniany,
ona zapomniana.
A historia
pogubiła pantofelki
na schodach
i czeka w schowku na szczotki,
na swojego księcia czeka.
Poem versions
- 25.04.2020 12:11
- 7.04.2020 13:01
- 6.04.2020 19:38
- 6.04.2020 11:44
- 6.04.2020 11:43
- 6.04.2020 11:41

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating