Inni | version: 6.04.2020 19:38

author: Ula eM
5.0/5 | 5


Ona pisała wiersze,
z połamanymi rączkami lalek
utkanymi między wersami.
On
czterdziesty i czwarty wiersz.

Stali na straży wolnego słowa
i nie wpuszczali nikogo.

Aż słowa zestarzały się.

W holu biblioteki
za złotówkę,
daj choć grosz
panie
choć byle co...

On nie kochany,
ona nie kochana,
on zapomniany,
ona zapomniana.

A historia
pogubiła pantofelki
na schodach
i czeka w schowku na szczotki,
na swojego księcia czeka.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
30.12.2021,  Anna Canić

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
07.04.2020,  Dekameron

My rating

My rating:  

My rating

My rating: