OCALAŁY ? | version: 3.12.2019 10:56
OCALAŁY ?
Gdzieś na krawędzi mgły
cudem ocalały z groteski
posągów bezkształtnych widm
zbrukanego i ludnego świata
co do którego ma wątpliwości
czy istnieje jeszcze
w pełni szczęścia Księżyca
na kamiennych ulicach
manekin niemego kina
ten z materii, w której ronione są sny
wyobraża sobie samego siebie
upewnia się, że żyje
uzmysławia sobie swe bycie
z głową w górze zawieszoną
wybałusza na własny cień
osadzone w suchych oczodołach
znużone życiem
oczy
dzień w dzień
rdzewieje mu krew
a może przedtem
był poetą
a może… i potem
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………………… Ponary u Narie, 2 kwietnia '19
Gdzieś na krawędzi mgły
cudem ocalały z groteski
posągów bezkształtnych widm
zbrukanego i ludnego świata
co do którego ma wątpliwości
czy istnieje jeszcze
w pełni szczęścia Księżyca
na kamiennych ulicach
manekin niemego kina
ten z materii, w której ronione są sny
wyobraża sobie samego siebie
upewnia się, że żyje
uzmysławia sobie swe bycie
z głową w górze zawieszoną
wybałusza na własny cień
osadzone w suchych oczodołach
znużone życiem
oczy
dzień w dzień
rdzewieje mu krew
a może przedtem
był poetą
a może… i potem
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………………… Ponary u Narie, 2 kwietnia '19
Poem versions
- 3.12.2019 10:57
- 3.12.2019 10:56

My rating
My rating