wieczorynka | version: 20.11.2019 21:56
ściskasz w dłoni
lęki
jak gdyby to było
jedyne
co łaczy cię z twym życiem
jeśli powiem
wręcz przeciwnie
zwolnisz uścisk?
czy przyspieszysz kroku?
by zagłuszyć słowa
spalasz się od rana
chcesz świecić dla innych
wieczorem
gasi cię
lód, który nosisz w sobie
na odwrót
przed snem otaczasz się
oparami frustracji
zapadasz w błogą
bez-senność
lęki
jak gdyby to było
jedyne
co łaczy cię z twym życiem
jeśli powiem
wręcz przeciwnie
zwolnisz uścisk?
czy przyspieszysz kroku?
by zagłuszyć słowa
spalasz się od rana
chcesz świecić dla innych
wieczorem
gasi cię
lód, który nosisz w sobie
na odwrót
przed snem otaczasz się
oparami frustracji
zapadasz w błogą
bez-senność
Poem versions
- 20.11.2019 22:05
- 20.11.2019 22:00
- 20.11.2019 21:56

My rating
My rating
My rating
My rating