WIE ? | version: 14.10.2019 07:57
NIE WIE…
W labiryntach ziemskich blokowisk
w postępującym z wolna procesie rozpadu
tkanki łącznej kukiełki
po milion i entej wojnie
jakby nigdy nic…
jeszcze wdycham i wydycham powietrze
Lecz z wolna osuwam się w sen
podpowierzchniowych rojeń
w paraliż niedookreślony
bez obietnic odnowy
udręczeń myślideł i zachwytów
pełnych pytań…
Dlaczego taki egoista… Księżyc
ciągle skrywa tę swą ciemną stronę ?
może ma coś za oczami…
by nie podziwiać może…
nie wie… że kiedyś się tam wybiorę
przez dziurkę od klucza do czasu
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………………………… Toruń, 9 lutego '19
W labiryntach ziemskich blokowisk
w postępującym z wolna procesie rozpadu
tkanki łącznej kukiełki
po milion i entej wojnie
jakby nigdy nic…
jeszcze wdycham i wydycham powietrze
Lecz z wolna osuwam się w sen
podpowierzchniowych rojeń
w paraliż niedookreślony
bez obietnic odnowy
udręczeń myślideł i zachwytów
pełnych pytań…
Dlaczego taki egoista… Księżyc
ciągle skrywa tę swą ciemną stronę ?
może ma coś za oczami…
by nie podziwiać może…
nie wie… że kiedyś się tam wybiorę
przez dziurkę od klucza do czasu
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………………………… Toruń, 9 lutego '19
Poem versions
- 14.10.2019 13:20
- 14.10.2019 07:57

My rating
My rating
My rating