/ | version: 13.03.2011 13:39
Weszła po schodach w dół
W ciemnym i pustym pomieszczeniu
Wsłuchiwała się w ciszę
W tragikomicznym otępieniu
Maska została zrzucona
ze szklistymi oczyma
tłumaczyła sobie, że po prostu nie może być inaczej
Nie patrzyłam na nią
Nie chciałam jej widzieć
Nie chciałam jej znać
Bardzo ciężko było wiedzieć
Że będziemy razem aż do śmierci.
W ciemnym i pustym pomieszczeniu
Wsłuchiwała się w ciszę
W tragikomicznym otępieniu
Maska została zrzucona
ze szklistymi oczyma
tłumaczyła sobie, że po prostu nie może być inaczej
Nie patrzyłam na nią
Nie chciałam jej widzieć
Nie chciałam jej znać
Bardzo ciężko było wiedzieć
Że będziemy razem aż do śmierci.
Poem versions
- 25.10.2011 14:26
- 13.03.2011 13:39

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating