Blizny | version: 14.01.2018 23:37
Blizny
numer jeden - umbilicus
to gdy z absolutu kiszek
wyrwali mnie a fe! cliché!
zrobili brzydki ten psikus
druga na nosie po ospie
ta pod kolanem z biegania
tu na przegubie z kochania
jesienią w żywota wiośnie
na dłoni o jest ich trochę
nad okiem są ze dwie w brwi
to młodość te noce te dni
alkohol i papierosek
tak prosto mnie życie swojsko
zamalowało przez mordę
te blizny noszę na sobie
w sobie tęsknotę za Polską
numer jeden - umbilicus
to gdy z absolutu kiszek
wyrwali mnie a fe! cliché!
zrobili brzydki ten psikus
druga na nosie po ospie
ta pod kolanem z biegania
tu na przegubie z kochania
jesienią w żywota wiośnie
na dłoni o jest ich trochę
nad okiem są ze dwie w brwi
to młodość te noce te dni
alkohol i papierosek
tak prosto mnie życie swojsko
zamalowało przez mordę
te blizny noszę na sobie
w sobie tęsknotę za Polską
Poem versions
- 31.03.2019 17:07
- 14.01.2018 23:37
- 14.01.2018 23:32
- 14.01.2018 22:45

My rating
My rating
My rating