Modlitwa Kaina | version: 26.02.2019 11:26
Ablu,
czemu cię Pan umiłował.
Ja w pokłonie
czynię ziemię posłuszną.
Plon jej wonny i pełen miłości.
Nie znam złości
i nie znam zdziwienia,
gdy pachnące kłosy
głaszczę w pieszczocie
jak włosy
mojej płodnej żony.
Nigdym nie żałował
pocałunków ani płaszcza nocą.
A Jemu milszy krzyk zabijanych zwierząt
niż ziarno dorodne,
plenne, pełne mocy.
Stos mój nie płonie.
Panie,
czemuś go umiłował.
czemu cię Pan umiłował.
Ja w pokłonie
czynię ziemię posłuszną.
Plon jej wonny i pełen miłości.
Nie znam złości
i nie znam zdziwienia,
gdy pachnące kłosy
głaszczę w pieszczocie
jak włosy
mojej płodnej żony.
Nigdym nie żałował
pocałunków ani płaszcza nocą.
A Jemu milszy krzyk zabijanych zwierząt
niż ziarno dorodne,
plenne, pełne mocy.
Stos mój nie płonie.
Panie,
czemuś go umiłował.
Poem versions
- 26.02.2019 12:26
- 26.02.2019 11:26

My rating
My rating
@ Marek Porąbka
Dziękuję.My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Świetny.My rating