samoakceptacja | version: 19.11.2018 23:29
między poety się znalazłam
zarosłe twarze okutane szalem
stroje jakby nie z tej bajki
buty ze sznurówkami w nadmiarze
sama podobnam przebierańcom
płaszcz nieco podługawy
kapelusz płeć zmienił na męską
ja nie boże broń ciągle jestem kobietą
ubrania to tylko oprawą
design małej fabryki czekolady
w środku nadzienie prima sort
niech nie zwiedzie brak staniolu
między poety weszłam nieproszona
w ręce ściskam kartki z wierszami
nie znam się na zgłoskowcach
sylabowce mnie przerażają a jednak
patrzą im w oczy rządne pieszczoty
małego tak małego wspaniałe
obiektywizm teoria się sroży
daję im lajka wszak sama je stworzyłam
zarosłe twarze okutane szalem
stroje jakby nie z tej bajki
buty ze sznurówkami w nadmiarze
sama podobnam przebierańcom
płaszcz nieco podługawy
kapelusz płeć zmienił na męską
ja nie boże broń ciągle jestem kobietą
ubrania to tylko oprawą
design małej fabryki czekolady
w środku nadzienie prima sort
niech nie zwiedzie brak staniolu
między poety weszłam nieproszona
w ręce ściskam kartki z wierszami
nie znam się na zgłoskowcach
sylabowce mnie przerażają a jednak
patrzą im w oczy rządne pieszczoty
małego tak małego wspaniałe
obiektywizm teoria się sroży
daję im lajka wszak sama je stworzyłam
Poem versions
- 8.10.2019 20:39
- 20.11.2018 06:23
- 20.11.2018 06:20
- 20.11.2018 06:14
- 19.11.2018 23:33
- 19.11.2018 23:29

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Dobrze, że ja nie "poeta" :-))) dlatego dalej spokojnie mogę robić "za damę" ;-)))My rating
My rating
Moja ocena
Dobry wiersz.