samoakceptacja | version: 19.11.2018 23:29

5.0/5 | 7


między poety się znalazłam
zarosłe twarze okutane szalem
stroje jakby nie z tej bajki
buty ze sznurówkami w nadmiarze

sama podobnam przebierańcom
płaszcz nieco podługawy
kapelusz płeć zmienił na męską
ja nie boże broń ciągle jestem kobietą

ubrania to tylko oprawą
design małej fabryki czekolady
w środku nadzienie prima sort
niech nie zwiedzie brak staniolu

między poety weszłam nieproszona
w ręce ściskam kartki z wierszami
nie znam się na zgłoskowcach
sylabowce mnie przerażają a jednak

patrzą im w oczy rządne pieszczoty
małego tak małego wspaniałe
obiektywizm teoria się sroży
daję im lajka wszak sama je stworzyłam

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
22.11.2018,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Dobrze, że ja nie "poeta" :-))) dlatego dalej spokojnie mogę robić "za damę" ;-)))
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.11.2018,  A.L.

Moja ocena

Dobry wiersz.
My rating: