dziwaczka | version: 26.07.2010 10:24
zdziwaczeć przyjdzie mi już chyba
z tych marzeń sennych i z tej nostalgii
pan powie, jak się pan nazywa
mówię do siebie w poczekalni
dobrze,że jeszcze rozsądnie działam
i odpowiadam na pytań moc
ale już trzeźwo czuć ja nie umiem
ani też przespać spokojnie noc
zazdroszczę tym co tak relanie
na życie mogą patrzeć wciąż
i tym co są tak idelanie
skomponowani z odmienną płcią
ja nie potrafię ja nie mogę
tak bez pardonu zrobić sceny
choć chciałabym uwierzcie mi
uchodzić za wzór dla hetery
gdybym Ateną była na przykład
niejedna panna by zaraz znikła
może też bym ją zamieniła
w ptaszka lotnego bądź zagroziła
że jak się facet pojawi znów
to ma się schować w głęboki rów
a tu ja siedzę jak nawiedzona
i wszelkich podniet pozbawiona
wzdycham do pana co na zdjęciu
i marzę wciąż o jakimś księciu.
z tych marzeń sennych i z tej nostalgii
pan powie, jak się pan nazywa
mówię do siebie w poczekalni
dobrze,że jeszcze rozsądnie działam
i odpowiadam na pytań moc
ale już trzeźwo czuć ja nie umiem
ani też przespać spokojnie noc
zazdroszczę tym co tak relanie
na życie mogą patrzeć wciąż
i tym co są tak idelanie
skomponowani z odmienną płcią
ja nie potrafię ja nie mogę
tak bez pardonu zrobić sceny
choć chciałabym uwierzcie mi
uchodzić za wzór dla hetery
gdybym Ateną była na przykład
niejedna panna by zaraz znikła
może też bym ją zamieniła
w ptaszka lotnego bądź zagroziła
że jak się facet pojawi znów
to ma się schować w głęboki rów
a tu ja siedzę jak nawiedzona
i wszelkich podniet pozbawiona
wzdycham do pana co na zdjęciu
i marzę wciąż o jakimś księciu.
Poem versions
- 14.02.2011 22:07
- 26.07.2010 10:24
COMMENTS
ADD COMMENT
