Fata Morgana | version: 2.08.2018 10:26
Tunel zielony zobaczyłam
na końcu tunelu
jasne światełko iskrzyło
otoczone swoim blaskiem
nieco zamglonym.
To światło wołało mnie.
Czułam się
jakbym była na filmowym planie
gdzie film kręcono
o pięknej krainie
po drugiej stronie życia
gdy już za nami pozostanie
światełko w życia tunelu.
Szłam powolutku
ciągnąc lekko nogę za nogą
zauroczona zjawiskiem
rosą ciężarne gałęzie
zrzucały na mnie srebrne kropelki.
Mgła powoli opadała
rozpływała się w dali
Fata Morgana.
Parkowa łąka się ukazała
w porannej mgle
z szarej pierzyny
zawieszonej nad łąkami
powoli przebijały się
rzęski słonecznych promieni.
Kraków 2011
na końcu tunelu
jasne światełko iskrzyło
otoczone swoim blaskiem
nieco zamglonym.
To światło wołało mnie.
Czułam się
jakbym była na filmowym planie
gdzie film kręcono
o pięknej krainie
po drugiej stronie życia
gdy już za nami pozostanie
światełko w życia tunelu.
Szłam powolutku
ciągnąc lekko nogę za nogą
zauroczona zjawiskiem
rosą ciężarne gałęzie
zrzucały na mnie srebrne kropelki.
Mgła powoli opadała
rozpływała się w dali
Fata Morgana.
Parkowa łąka się ukazała
w porannej mgle
z szarej pierzyny
zawieszonej nad łąkami
powoli przebijały się
rzęski słonecznych promieni.
Kraków 2011
Poem versions
- 2.08.2018 12:34
- 2.08.2018 10:26

My rating
My rating