Nocą | version: 11.08.2017 14:43
Gdy wszystkie gwiazdy płoną
siadam na księżycu i pędzę do ciebie
Przez otwarte okno wślizguję się cichutko
a ty śpisz i tak delikatnie oddychasz
Dotykam twoich stóp dotykam dloni
ale blady świt mnie ciągle goni
Nie umiem go zatrzymać
muszę iść... wybacz
siadam na księżycu i pędzę do ciebie
Przez otwarte okno wślizguję się cichutko
a ty śpisz i tak delikatnie oddychasz
Dotykam twoich stóp dotykam dloni
ale blady świt mnie ciągle goni
Nie umiem go zatrzymać
muszę iść... wybacz
Poem versions
- 11.08.2017 22:12
- 11.08.2017 14:43

My rating
My rating
My rating
@ Jolanta Weronika
podobna jest do zaklętej z tego portalu która się pojawiła na krótko przed tobąprzepraszam
@ Andrzej Malawski
Nie znam jej i nic o niej nie wiem. PrzepraszamMy rating
My rating
My rating
Jolu;)) Bo znów mi się to kojarzy z tą Panią z Policji
którą nocą podjechała, i nawet nie chciało jej się wysiąść z auta sprawdzić tego piwa schowanego za ławką;) no i odjechała, i dziś też tak sobie myślałem że mogłem wtedy coś odjebac żeby mnie zabrała z sobą, hmmm nie wiesz przypadkiem czegos o niej, ???aha już kiedy7ś pisałaś i odjechała syrenką i to tez mi się tak kojarzyło, na pewno ciekawy jestem dalej co u niej, dawno si ę nie odzywała;) a to nie ma co czekac Latami, no lata uciekają, no własnie nie wiem co z nią, ty też nic nie wiesz???My rating