carte blanche | version: 10.04.2017 08:39
Poranek jest jak zaczyn: jeszcze nic a już coś
Banalna nowość stara jak świat
cenna bo nietknięta i tak obiecująca
jak świeży puch na stokach
Trzymam w palcach brylant
obietnicę chleba, który dziś zjem
Czy jutro powiem:
wczoraj jest już tylko piaskiem
przesypanym w klepsydrze
pyłem, ptakiem w garści
porwanym przez wiatr?
Diamenty są takie kruche
(jak okruszki)
Banalna nowość stara jak świat
cenna bo nietknięta i tak obiecująca
jak świeży puch na stokach
Trzymam w palcach brylant
obietnicę chleba, który dziś zjem
Czy jutro powiem:
wczoraj jest już tylko piaskiem
przesypanym w klepsydrze
pyłem, ptakiem w garści
porwanym przez wiatr?
Diamenty są takie kruche
(jak okruszki)
Poem versions
- 10.04.2017 10:15
- 10.04.2017 08:39
- 10.04.2017 08:08

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating