Fabryka snów | version: 4.02.2017 21:21
W fabryce snów,
żyjemy znów.
Tu plany w łeb nie dają,
a marzenia się spełniają.
W Full HD świat widzimy,
wystarczy, że różowe okulary założymy.
Biegniemy pod wiatr, mimo, że słońce oślepia nas,
widząc światełko w tunelu myślimy, że jesteśmy blisko celu.
A to nie tak, to miraż, mara,
a rzeczywistość jest wciąż stara.
Scenariusz od lat znany,
jest ciągle powtarzany.
Zła passa trwa do czasu,
nie ma o co robić hałasu...
żyjemy znów.
Tu plany w łeb nie dają,
a marzenia się spełniają.
W Full HD świat widzimy,
wystarczy, że różowe okulary założymy.
Biegniemy pod wiatr, mimo, że słońce oślepia nas,
widząc światełko w tunelu myślimy, że jesteśmy blisko celu.
A to nie tak, to miraż, mara,
a rzeczywistość jest wciąż stara.
Scenariusz od lat znany,
jest ciągle powtarzany.
Zła passa trwa do czasu,
nie ma o co robić hałasu...
Poem versions
- 4.02.2017 21:57
- 4.02.2017 21:33
- 4.02.2017 21:21

My rating
No to...
...joł.@ Andrzej
Dziękuję za komentarz :) Kolejny będzie lepszy ;)Druga część wiersza lepsza
początek słaby