Dystans | version: 10.08.2011 18:35
różane niedopowiedzenie
potęguje wolę i wielkość
ból sprowadzony do parteru
odliczony do dziesięciu
decyduje o chwili
żądło ostatecznie konfrontuje
świadomą myśl z
nieuniknionym
pierwsza odsłona
miażdży
nastąpią silniejsze
krawędź napędza melodię
oniemieją zasłuchani
w czystych dłoniach
wydobywających dźwięki
potęguje wolę i wielkość
ból sprowadzony do parteru
odliczony do dziesięciu
decyduje o chwili
żądło ostatecznie konfrontuje
świadomą myśl z
nieuniknionym
pierwsza odsłona
miażdży
nastąpią silniejsze
krawędź napędza melodię
oniemieją zasłuchani
w czystych dłoniach
wydobywających dźwięki
Poem versions
- 12.08.2011 05:49
- 10.08.2011 18:35

Moja ocena
...dystans do samego siebie czy sprawy?My rating
Przeczytałam właśnie...
... i myślę nad tym, co chciałeś przekazać. Niepotrzebnie przeczytałam wypowiedź Waldemara przed przeczytaniem wiersza bo zaczynam dostrzegać ten ring o którym pisze ;)Stworzyłam sobie w głowie własną interpretację. Zastanawiałam się czy kilka słów nie sugeruje różańca... A może to kwestia przyjmowania rad, konstruktywnej krytyki...?
Nie daje mi to spokoju więc będę się nadal zastanawiać. Zaszalałeś M. ;)
@Waldemar Kostrzębski
dobry drenaż,lecz nie każda walka musi mieć ring;
już parę osób zasugerowało, że
zagmatwałem,
czas pokaże czy dotarło tam
gdzie miało
;)
Moja ocena
Albo mi moja wyobraźnia spłatała figla albo to jest naprawdę o walce na ringu bokserskim.My rating