Nigdy.. | version: 24.05.2015 22:25
nie.. nie poddam się
będę walczył
jak za dawnych lat
o Ciebie
mój wszelki sens
nie ucieknę
gdy dziś ciężej jest
ja Twój jestem
od brzegu łez po krańce śmiechu
z chorobą czy bez
moje serce
dla Ciebie
od zawszę
jednym rytmem bije
w moje ramiona się schroń
nieprzemakalne
przytulę
przegonie płacz
jeśli nie
z Tobą zapłaczę
zawszę w jeden takt
zawszę Twoim będąc
nie poddam się
nie ma szans..
będę walczył
jak za dawnych lat
o Ciebie
mój wszelki sens
nie ucieknę
gdy dziś ciężej jest
ja Twój jestem
od brzegu łez po krańce śmiechu
z chorobą czy bez
moje serce
dla Ciebie
od zawszę
jednym rytmem bije
w moje ramiona się schroń
nieprzemakalne
przytulę
przegonie płacz
jeśli nie
z Tobą zapłaczę
zawszę w jeden takt
zawszę Twoim będąc
nie poddam się
nie ma szans..
Poem versions
- 24.05.2015 23:13
- 24.05.2015 22:25

My rating
My rating
nigdy
nigdy nie mow nigdymsz od zawsze, bez ogonka, poza tym zawsze, czy na zawsze, to cholernie dlugi interwał czasowy..
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
głównie
za ostatnią zwrotkę.Nie myślałeś by zmienić "będąć"na będę?
My rating
My rating