*** | version: 21.07.2026 23:59

author: Annyczka
5.0/5 | 2


Error. Stara wersja mnie
już mówi: nie ma dostępu.
A nowa i tak cie nie wpuści.
Czyli pozostała dypłomatyczna cień,
która odzywia się do ciebie leniwie.
I szeptem: nie usłyszysz, bo nie umiesz
mnie już czytać.
Albo nie chcesz słuchać.
Za tyle lat otwarta książka zmieniła okładkę.
A to co w środku, napisane w języku, który nigdy nie zgadniesz.
Bez tłumaczenia.
Pozostała głośna obojętność.
Cóż. Wybaczenie przyjęte.
Dostęp zabroniony.
Naucz się z tym żyć.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Do p Marka

Dziękuję, się uczę pisać. To nie wiersz, tylko przemyślenia) pozdrawiam
22.07.2026,  Annyczka

Z zaciekawieniem...

...przeczytałem. Jest tu parę dziwności językowych . Mogę się domyślać skąd.
Ale proszę nie ustawać w pisaniu.

My rating

My rating: