Wielkanoc 2022 | version: 14.04.2022 16:24

author: Ula eM
5.0/5 | 5


Powietrze gęste od smutku.
Pajęcze nici połyskują zalotnie,
ale w sercu łzy.
Nocą diabelskie przelatują sotnie
i tną szrapnelem sny.

Śpiew słychać inny niż ten,
zawodzi basem w rozgwieżdżonym niebie,
ale nie hosanny,
leci nade mną ze śmiercią, do ciebie,
człowieku gdzieś, nieznany.

Ginie nadzieja, ta na lepszy świat,
i mój świat miał to być.
Znów umiera pobity,
ale zmartwychwstanie. By żyć,
Baranek we krwi obmyty.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
19.04.2022,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: