Miasto...
Nie wiem, czemu, ale z tym miastem u nas wzajemność.
Nie wiem czemu, ale mnie tam ciągnie przez cały rok.
Burza i wiatr, róże i przepiękna subtelność.
Łączą się w nim muzyka klasyczna i hard rock.
Starówka z Neptunem i nowe marzenia latają.
Ceny - kosmos, ale kto tam w ogóle coś liczy?
Opery słychać dźwięki w tramwajach.
Morze - piękne. Latarnie morskie jak światła nici.
Kiermasze stare i nowe przepiękne mieszkania...
Deptaki świecą się romantycznym splotem gwiazd.
Na morze patrzyłabym od wieczora i do rana...
Lubię cię, ukochane miasto...
(Trzeba zgadnąć które)
Nie wiem czemu, ale mnie tam ciągnie przez cały rok.
Burza i wiatr, róże i przepiękna subtelność.
Łączą się w nim muzyka klasyczna i hard rock.
Starówka z Neptunem i nowe marzenia latają.
Ceny - kosmos, ale kto tam w ogóle coś liczy?
Opery słychać dźwięki w tramwajach.
Morze - piękne. Latarnie morskie jak światła nici.
Kiermasze stare i nowe przepiękne mieszkania...
Deptaki świecą się romantycznym splotem gwiazd.
Na morze patrzyłabym od wieczora i do rana...
Lubię cię, ukochane miasto...
(Trzeba zgadnąć które)

My rating
My rating
My rating
My rating