Wotum nieufności | version: 5.07.2026 16:08
w stolicy uczuć
ulice Miłości i Szacunku
rwąca rzeka wolnej woli
stary Zamek z wieżą w przeznaczenie
nowe doznania fizyczne/liryczne
i straż graniczna ciał
tańczących cieniem
na ścianie arrasów nieubłaganie
rytm upojenia
w skali regionu i państwa, Miasta i Świata
dziedzictwo kulturowe
serc skazanych na oddanie
hazard nocą
czego dusza zapragnie
w stolicy
uciech bezliku
wielki Smog
drzwi zamknięte bezpowrotnie
wyrzucone klucze
przez studentów do prosektorium
na komendę
Wlcome ¡Bienvenido! Willkommen! Добро пожаловать!
przed egzekucją
na stosie Historii
gdy patrzysz i gdy nie widzisz
w stronę kościoła
idą pątnicy koronnym deptakiem
przez dziesięć wieków
pielgrzymowania
minionej epoki
nieopodal góry
zmartwychwstania
szpital wojskowy
łaźnia
kopalnia diamentów
oczyszczalnia wad
fabryka solidarności i niezawisłości
gniazdo sierot
bunkier B
i uniwersytet
trzeciego wieku
strajki rymu
dziedzic wotum
do muzeum wkurzenia
są koleje
i jest port morski
mój prywatny samolot
odlatuje ze stacji:
Poznania
ostatnią drogą
przez być morze
wieżowiec z kości słoniowej
i dom rodzinny, dom oniryczny
cmentarz
komunalny
z ostatnią ślepą drogą
gdzie spocznę
poezjując w bibliotece osiedlowej
z browarem
waży się los maturzysty
warty dalszej ekshumacji
z honorami
Honorowego obywatela
za bramą
zjazd na autostradę
do Nieba
(wciąż płatną)
ulice Miłości i Szacunku
rwąca rzeka wolnej woli
stary Zamek z wieżą w przeznaczenie
nowe doznania fizyczne/liryczne
i straż graniczna ciał
tańczących cieniem
na ścianie arrasów nieubłaganie
rytm upojenia
w skali regionu i państwa, Miasta i Świata
dziedzictwo kulturowe
serc skazanych na oddanie
hazard nocą
czego dusza zapragnie
w stolicy
uciech bezliku
wielki Smog
drzwi zamknięte bezpowrotnie
wyrzucone klucze
przez studentów do prosektorium
na komendę
Wlcome ¡Bienvenido! Willkommen! Добро пожаловать!
przed egzekucją
na stosie Historii
gdy patrzysz i gdy nie widzisz
w stronę kościoła
idą pątnicy koronnym deptakiem
przez dziesięć wieków
pielgrzymowania
minionej epoki
nieopodal góry
zmartwychwstania
szpital wojskowy
łaźnia
kopalnia diamentów
oczyszczalnia wad
fabryka solidarności i niezawisłości
gniazdo sierot
bunkier B
i uniwersytet
trzeciego wieku
strajki rymu
dziedzic wotum
do muzeum wkurzenia
są koleje
i jest port morski
mój prywatny samolot
odlatuje ze stacji:
Poznania
ostatnią drogą
przez być morze
wieżowiec z kości słoniowej
i dom rodzinny, dom oniryczny
cmentarz
komunalny
z ostatnią ślepą drogą
gdzie spocznę
poezjując w bibliotece osiedlowej
z browarem
waży się los maturzysty
warty dalszej ekshumacji
z honorami
Honorowego obywatela
za bramą
zjazd na autostradę
do Nieba
(wciąż płatną)
Poem versions
- 5.07.2026 16:09
- 5.07.2026 16:08
- 5.07.2026 15:59

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating