Cud życia

5.0/5 | 3


smakuję banalne chwile
patrzę w cudne oczy psa
wysyłam energię kwiatom
słucham melodii twojego głosu
wyczuwam delikatny dotyk ciszy
delektuję się limitowanym czasem
spaceruję między promieniami słońca
podziwiam kolorowe liście na drzewach
sprzątam zagracone labirynty zamyśleń
przymykam oczy i widzę nieskończoność
wskrzeszam czułe frazy dźwiękami z pianina
wyglądam z balkonu przeszłości niezwykłego jutra
przygotowuję tkliwy posiłek dla niespodziewanego gościa
piszę wiersz o odnajdywaniu siebie w tłumie człekokształtnych

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: