niezałzawiona

5.0/5 | 11


umiesz płakać spytała dziewczynka
umiesz płakać uparcie dopytywała
szukałam łez w moich oczach
były ogromne niebieskie otwarte
patrzyły patrzyły zbierały obrazy

czemu nie płaczesz pytała dziewczynka
prawda boli nie odpowiedziałam
nie musisz cierpieć myślałam maleńka
nie mam już łez milczałam
zostawiam ci twarz wenecką maskę

nie płaczę już nie rozpaczam
uczucia zamieniły się w popiół
stygną niepodsycane wzajemnością
monogamię wymyślił diabeł z zemsty
aseksualne anioły tylko strzegą

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: