Pan L
muszę to zapisać
bo tych kilka tygodni
odciśnie bruzdy na mojej skórze
dlaczego?
bo jestem nadczuła i nadwrażliwa
i tym zapracowałam sobie na spory deficyt snu
wieczorami wydaje mi się
że świat doprasza się uwagi
zatem pojawia się próba
uchwycenia najbardziej uchwytnych informacji w "das Erste"
później zabiegam o zdemaskowanie siebie
w obszarze tak absurdalnego bytu
w którym długimi godzinami analizuję oddech Pana L
zapisany na monitorze
Pan L
z przymkniętymi oczyma
wraz ze mną śledzi upływający czas
w którym prawie wszystko da się już przewidzieć
wszystko prócz śmierci
nieśmiało pytam
czy pamięta czasy
gdy ludzie umierali „naturalnie fabrycznie”
najczęściej w liczbie 559
śmierć w rozmiarze XXL
milczy
zwracam uwagę na każdy szczegół
drgnienie dłoni
łzy
zachłyśnięcie
widzę ból i żal w jego oczach :
zatrważające że śmierć można opisać tak szczegółowo
życie pana L jest wymagające
snuje się wolno
senne rozciągnięte jak nić babiego lata
jesienne kalekie i spełnione
codzienne czytam panu L
Pan L czyta codziennie coś z mojej twarzy
nieopodal pana L czai się śmierć -
śmierć z wyższych sfer
bo tych kilka tygodni
odciśnie bruzdy na mojej skórze
dlaczego?
bo jestem nadczuła i nadwrażliwa
i tym zapracowałam sobie na spory deficyt snu
wieczorami wydaje mi się
że świat doprasza się uwagi
zatem pojawia się próba
uchwycenia najbardziej uchwytnych informacji w "das Erste"
później zabiegam o zdemaskowanie siebie
w obszarze tak absurdalnego bytu
w którym długimi godzinami analizuję oddech Pana L
zapisany na monitorze
Pan L
z przymkniętymi oczyma
wraz ze mną śledzi upływający czas
w którym prawie wszystko da się już przewidzieć
wszystko prócz śmierci
nieśmiało pytam
czy pamięta czasy
gdy ludzie umierali „naturalnie fabrycznie”
najczęściej w liczbie 559
śmierć w rozmiarze XXL
milczy
zwracam uwagę na każdy szczegół
drgnienie dłoni
łzy
zachłyśnięcie
widzę ból i żal w jego oczach :
zatrważające że śmierć można opisać tak szczegółowo
życie pana L jest wymagające
snuje się wolno
senne rozciągnięte jak nić babiego lata
jesienne kalekie i spełnione
codzienne czytam panu L
Pan L czyta codziennie coś z mojej twarzy
nieopodal pana L czai się śmierć -
śmierć z wyższych sfer

My rating
My rating