Świat Antoniny
Nie wiem jeszcze
ile w twej główce
malutkiej się zmieści
Ale dziś w kolorach żywych dni
rośnie twój świat magiczny
moja Antonino
Dekorujesz go kokardkami
pluszowymi misiami
uśmiechem cudownym dziecinnym
beztroskim niewinnym
Marz ile sił o miłości czystej jak diament
o bajecznej krainie o krasnoludkach
i siedmiomilowych butkach
To jest twój świat
za którym tęskni każdy z nas
niechaj nie zniszczy go żaden wiatr
Bądź sobą i rozwijaj sie jak kwiat
w kolorach swoich oczu
moja Antonino
Dla kochanej wnusi Tosi
ile w twej główce
malutkiej się zmieści
Ale dziś w kolorach żywych dni
rośnie twój świat magiczny
moja Antonino
Dekorujesz go kokardkami
pluszowymi misiami
uśmiechem cudownym dziecinnym
beztroskim niewinnym
Marz ile sił o miłości czystej jak diament
o bajecznej krainie o krasnoludkach
i siedmiomilowych butkach
To jest twój świat
za którym tęskni każdy z nas
niechaj nie zniszczy go żaden wiatr
Bądź sobą i rozwijaj sie jak kwiat
w kolorach swoich oczu
moja Antonino
Dla kochanej wnusi Tosi

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Dziękuję
wszystkim serdecznie za polubienie przeczytanie mojego wiersza. Nie jest poprawnie zbudowany jak powinien ale namalowany uczuciem miłością i tęsknotą pędzlem serca .Dziękuję Edmundzie Yvonne Andrzeju i Arku. Pozdrawiam:))
My rating
My rating
Moja ocena
Wnuczce;)) to będzie czwureczka, rozumiem że wiersz ma być pisany na poziom małego dziecka;) jolu ty się chyba pra wnuków doczekasz:)) w tym tempie;)pozdrawiam
myślałem że zostawisz coś na poczcie popchniesz dalej rozmowę
My rating