zniknąłem
zniknąłem
zniknąłem w sobie w jednej osobie
własną przyczyną wolności krztyną
zjadłem swój obraz dla jego dobra
a teraz trawię leżąc na trawie
zniknąłem nagle odruchy stadne
już się znudziły bo się skończyły
więc ani słowem ani sposobem
więcej nie mówię bo się zagubię
zniknąłem cały oczy się śmiały
kiedy mnie przestrzeń wchłaniała jeszcze
a gdy przestała to też się śmiała
ze mnie się śmiała przestrzeń niemała
zniknąłem mocno mową potoczną
jakbym się uparł iść w ślady trupa
dać się zasypać zamiast pozgrzytać
piaskiem na zębach piskiem jak zebra
zniknąłem prędko ustało tętno
potem ciśnienie serca tłoczenie
ostatnie myśli dla tych co przyszli
krwi mi utoczyć nie patrząc w oczy
zniknąłem wprawdzie bardzo niż bardziej
choć się zdawało że się nie dało
tak mimo wszystko po prostu zniknąć
a mnie tak wyszło wessała przyszłość
PW
zniknąłem w sobie w jednej osobie
własną przyczyną wolności krztyną
zjadłem swój obraz dla jego dobra
a teraz trawię leżąc na trawie
zniknąłem nagle odruchy stadne
już się znudziły bo się skończyły
więc ani słowem ani sposobem
więcej nie mówię bo się zagubię
zniknąłem cały oczy się śmiały
kiedy mnie przestrzeń wchłaniała jeszcze
a gdy przestała to też się śmiała
ze mnie się śmiała przestrzeń niemała
zniknąłem mocno mową potoczną
jakbym się uparł iść w ślady trupa
dać się zasypać zamiast pozgrzytać
piaskiem na zębach piskiem jak zebra
zniknąłem prędko ustało tętno
potem ciśnienie serca tłoczenie
ostatnie myśli dla tych co przyszli
krwi mi utoczyć nie patrząc w oczy
zniknąłem wprawdzie bardzo niż bardziej
choć się zdawało że się nie dało
tak mimo wszystko po prostu zniknąć
a mnie tak wyszło wessała przyszłość
PW

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating