Przebłysk
Wojny bez sensu
toczone latami
Między wami
miesiące milczenia
nie chciałaś!
Na jednej poduszce
miarowe oddechy
utracone poczucie czasu
Każdej nocy jednym
Zasnął
Snem na jaki nie byłaś gotowa
Nurtuje cisza
która kiedyś bolała
Nie rozgrzeszy cię nawet najgęstsza mgła
Zostawiłaś go w pełnym słońcu
Nie budzi się
nie obudzi
Słowa czekają na niewypowiedzenie
toczone latami
Między wami
miesiące milczenia
nie chciałaś!
Na jednej poduszce
miarowe oddechy
utracone poczucie czasu
Każdej nocy jednym
Zasnął
Snem na jaki nie byłaś gotowa
Nurtuje cisza
która kiedyś bolała
Nie rozgrzeszy cię nawet najgęstsza mgła
Zostawiłaś go w pełnym słońcu
Nie budzi się
nie obudzi
Słowa czekają na niewypowiedzenie

My rating
...
Czasem coś Nam umyka... jakaś perełka. Mnie umknął właśnie ten wiersz i dziękuję Małgosi, że dodała do ulubionych bo miałam szansę przeczytać... I Autorce, że zechciała się nim z Nami podzielić...@ Małgorzata Gadaszewska
Małgosiu,Dopiero dzisiaj zauważyłam.
Jestem zaszczycona.
Pozdrawiam.
Moja ocena
Ja go zostawiłam w wykrochmalonym niebie. Biorę do siebie, bo lepiej bym nie ujęła tej wojny, którą toczyłam latami.My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Damian
ale mimo wszystko warto próbować...Jeśli masz poczucie,że coś możesz,
a przede wszystkim chcesz,
choć by wierszem, który w zasadzie zmieni tyle co nic...
cóż...czasami nie można/nie ma jak inaczej.
dzięki:)
pozdrawiam
...
nie każdemu można pomóc...:*
My rating