czarne wdowy
gdy patrzę na nie
onieśmielają niezmienne od lat
powinnam umieć oswoić łzy
i przez rok lub teraz mniej
barwy nocy
w których szukają kochanych
kształtów słów które jeszcze żyją
biją głośniejszym uderzeniem
niż być powinno w mieszkaniu
w połowie puste
kot przestał mruczeć
patrzy gdzieś daleko
poza możliwość
że można że trzeba
odejść od tej granicy
kupić karmę dla kota
przygotować obiad
na stole porozstawiać talerze
te ze ślubnej zastawy
przyjadą dzieci i wnuki
zobaczyć jak się trzyma
całkiem nieźle
tylko wciąż oślepia
perspektywa pokoju
pomniejszona o jeden
onieśmielają niezmienne od lat
powinnam umieć oswoić łzy
i przez rok lub teraz mniej
barwy nocy
w których szukają kochanych
kształtów słów które jeszcze żyją
biją głośniejszym uderzeniem
niż być powinno w mieszkaniu
w połowie puste
kot przestał mruczeć
patrzy gdzieś daleko
poza możliwość
że można że trzeba
odejść od tej granicy
kupić karmę dla kota
przygotować obiad
na stole porozstawiać talerze
te ze ślubnej zastawy
przyjadą dzieci i wnuki
zobaczyć jak się trzyma
całkiem nieźle
tylko wciąż oślepia
perspektywa pokoju
pomniejszona o jeden

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating