Puste krzesła
Życie wypełniam tylko ważnymi
wydarzeniami. Jestem w nich głównie
ziemią. Czasem gwiazdozbiorem
koziorożca.
Kocham dotykając krawędzi fontanny.
Spływa cierpliwie wodą. Łagodzi
niesmak w ustach. Po nieudanych
przejściach na nieprzyjazne brzegi.
Po każdym powrocie zmniejsza się
liczba pozostałych dni i włosów.Zmieniają
barwę na siwy. Jak dym z komina domu
gdzie wchodziłam po dwa schodki.
Teraz po jednym. Z odpoczynkiem
na półpiętrze w pół drogi.
Za późno na zmianę wyliczonego
wzoru. Na zajęcie pustych krzeseł.
wydarzeniami. Jestem w nich głównie
ziemią. Czasem gwiazdozbiorem
koziorożca.
Kocham dotykając krawędzi fontanny.
Spływa cierpliwie wodą. Łagodzi
niesmak w ustach. Po nieudanych
przejściach na nieprzyjazne brzegi.
Po każdym powrocie zmniejsza się
liczba pozostałych dni i włosów.Zmieniają
barwę na siwy. Jak dym z komina domu
gdzie wchodziłam po dwa schodki.
Teraz po jednym. Z odpoczynkiem
na półpiętrze w pół drogi.
Za późno na zmianę wyliczonego
wzoru. Na zajęcie pustych krzeseł.

My rating
My rating
My rating
@
Dziękuję bardzo. Cieszę się, że wiersz się podoba. Pozdrawiam.My rating
Mój komentarz
Z wielką przyjemnością przeczytałem ten niezwykle ciekawy, mądry i zgrabnie poprowadzony wiersz. Ujęła mnie jego lekko zarysowana ale nienarzucająca się filozoficzna kreska oraz subtelna narracja. Druga zwrotka po zmianie prezentuje się znacznie lepiej. Pozdrawiam autorkę serdecznie.My rating
@
Dziękuję :)Udało mi się zmniejszyć do czterech wersów zwrotkę z dymem.
My rating
Najbardziej podoba
mi sie sposób przekazania czytelnikowi, dlaczego puste krzesła są ważne (całe życie spędzone w tym samym miejscu)Osobiście zrezygnowałabym z "na wyśrodkowany siwy'
Jak dym z komina jest bardzo ładny I wystarczy. Na dodatek będzie tez 4 wersy jak w pozostałych zwrotkach, a nie 5.
Zwłaszcza
dwie ostatnie strofyMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating