Klęska pod Pydną
Klęska pod Pydną
Patrzysz Perseuszu na zagładę
Padła falanga pod ciosami krótkich mieczy
Koniec nastał Macedonii
Gdyby Filip i Aleksander to widzieli
Dumna falanga zwabiona w pułapkę
Kwiat upadł ścięty wprawnym rzymskim ostrzem
Patrzysz królu i łzy napływają do oczu
Jeszcze w wir walki pragniesz ruszyć
Jednak nie ma, z kim już iść na śmierć
Do świątyni na Samotrakę wyruszysz, aby zawierzyć bogom
Nic jednak twej głowy nie uratuje nawet oni
Pójdziesz Perseuszu w kajdanach, jako ozdobnik w triumfie
Znikniesz królu upokorzony przez nowych panów świata
Jeszcze masz szansę idź z okrzykiem na ustach
Zatop swój oręż w piersi wroga
Zrób tak
Nie jednak twoje przeznaczenie jest inne
Władysław Andrzej Bobrzycki
Patrzysz Perseuszu na zagładę
Padła falanga pod ciosami krótkich mieczy
Koniec nastał Macedonii
Gdyby Filip i Aleksander to widzieli
Dumna falanga zwabiona w pułapkę
Kwiat upadł ścięty wprawnym rzymskim ostrzem
Patrzysz królu i łzy napływają do oczu
Jeszcze w wir walki pragniesz ruszyć
Jednak nie ma, z kim już iść na śmierć
Do świątyni na Samotrakę wyruszysz, aby zawierzyć bogom
Nic jednak twej głowy nie uratuje nawet oni
Pójdziesz Perseuszu w kajdanach, jako ozdobnik w triumfie
Znikniesz królu upokorzony przez nowych panów świata
Jeszcze masz szansę idź z okrzykiem na ustach
Zatop swój oręż w piersi wroga
Zrób tak
Nie jednak twoje przeznaczenie jest inne
Władysław Andrzej Bobrzycki

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating