Czekając na wiosnę
Wiosną powoli wybudzam się do życia
Niczym niedźwiedź ze snu zimowego,
Uciekam z jaskini ciemnej ukrycia
Ogromnie spragniona światła słonecznego.
Wystawiam swe ciało na ogniste promienie,
Dochodzę do siebie po smutku zimowym,
Mam nadzieję, że chłód szybko odejdzie w zapomnienie
I kolejny dzień obdarzy mnie blaskiem nowym.
Niczym niedźwiedź ze snu zimowego,
Uciekam z jaskini ciemnej ukrycia
Ogromnie spragniona światła słonecznego.
Wystawiam swe ciało na ogniste promienie,
Dochodzę do siebie po smutku zimowym,
Mam nadzieję, że chłód szybko odejdzie w zapomnienie
I kolejny dzień obdarzy mnie blaskiem nowym.

My rating
My rating
My rating
My rating