Transport cz.1

author:  Marta Murawska
5.0/5 | 3


Wóz
Niewielka drewniana przyczepa.
Tłum,
Krew.
Kolejne zwierzę stratowane.
Połamane kończyny
Pocięte ciała.
Ból i cierpienie
Na ich zmęczonych pyskach.
Kałuża łez,
Kałuża krwi.
Świadome końca w agonii
Dogorywają
Przestają się buntować
i już są pogodzone ze swym losem.



 
COMMENTS


Wiktorek u weterynarza

Wiktorek u weterynarza
autor: Stanislawa Zdrodowska
5.0/5 | 2

nie oswojony z bólem
żegnasz chomika
wasza miłość i twoje dziewięć lat
to tak dużo że nie mieści się w oczach
męszczyzni przecież nie płaczą



dorośli mieli wielkie sprawy
nie było wokół nikogo
nic się nie stało
to tylko tobie zawalił się świat
12.01.2013,  batuda

@

napisalam tez wiersz moze go nawet wstawie
o Wiktorku i chomiku i wizycie eutanazji u weterynarza
12.01.2013,  batuda

My rating

My rating:  
12.01.2013,  batuda

@

jestem ze wsi ,zabijalo sie zwierzeta i ja jako dziecko
mialam ulubionego prosiaka i tego prosiaka mi zabili
potem kazali jesc..... to co przezylam mialam 5 lat nie zrozummie nikt ...i nikt sie tym nie przejmowal dzisiaj byliby psychologowie itd
12.01.2013,  batuda

Moja ocena

Dla mnie wegetarianki - wstrząsający wiersz.
My rating: