Nie do pary
Jaki brzydki
jaki stary
On jest chyba nie do pary,
Jakże śmiesznie pomarszczony,
w smutku wiecznie pogrążony
Bo to ona nie przybyła
Swym niebyciem
życie mu zniszczyła
Jaki zmierzły
i zgrubiały
Kiedyś baby go kochały,
Na świat cały obrażony,
przecież nie chciał nigdy żony
Bo to ona nie przybyła
Swym niebyciem
życie mu zniszczyła
Tym nieszczęściem
tak dotknięty,
Sobą tylko wciąż przejęty
A sąsiadka z okna zerka
potem zerka do lusterka
czy jej warkocz włosów siwych
jeszcze może go zadziwić,
Czy poruszy starca serce
gdy nałoży różu więcej?
Ach! Urocza starsza pani
słodka jest jak koszyk malin,
Jednak brzydki już i stary
myśli, że jest nie do pary
Bo to ona nie przybyła
swym niebyciem
życie mu zniszczyła
jaki stary
On jest chyba nie do pary,
Jakże śmiesznie pomarszczony,
w smutku wiecznie pogrążony
Bo to ona nie przybyła
Swym niebyciem
życie mu zniszczyła
Jaki zmierzły
i zgrubiały
Kiedyś baby go kochały,
Na świat cały obrażony,
przecież nie chciał nigdy żony
Bo to ona nie przybyła
Swym niebyciem
życie mu zniszczyła
Tym nieszczęściem
tak dotknięty,
Sobą tylko wciąż przejęty
A sąsiadka z okna zerka
potem zerka do lusterka
czy jej warkocz włosów siwych
jeszcze może go zadziwić,
Czy poruszy starca serce
gdy nałoży różu więcej?
Ach! Urocza starsza pani
słodka jest jak koszyk malin,
Jednak brzydki już i stary
myśli, że jest nie do pary
Bo to ona nie przybyła
swym niebyciem
życie mu zniszczyła

My rating
z zycia wziety
ale do formz bym sie przyczepila jednak za sam temat jest plusMy rating
My rating