zawsze latem
cisza coś pękło
to wiatr kołysze ramionami
latem krótkie są noce
butelka pękła
pustej szklanki dno
jak autostrady koniec
w objęciach twoje włosy
pachną sierpniem
powtarza się historia
każdym latem
ile dni jesteśmy razem
wiem to przestrzeń
nie podzielili nas nikt
nasze skarby to my
promienie ciepłych słów
gdy stanę przed świtem
to wiatr kołysze ramionami
latem krótkie są noce
butelka pękła
pustej szklanki dno
jak autostrady koniec
w objęciach twoje włosy
pachną sierpniem
powtarza się historia
każdym latem
ile dni jesteśmy razem
wiem to przestrzeń
nie podzielili nas nikt
nasze skarby to my
promienie ciepłych słów
gdy stanę przed świtem

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating