taki kraj
mówią taki kraj co poradzisz
między rajem a kombinatem zawiści
gdzie mity narodowe łamią kości zegarom
od dziecka w kolebce wzdęci rodacy
dumą bez zadumy ale już do zadymy
najskłonniejsi na forum
ze mną się nie napijesz
a pamiętasz jak robiliśmy historię
w bambuko zrobieni przez innych
wieźliśmy się raz pod wozem
raz na wozie pełnym idei
zwietrzałych jak krew
w kraju z piasku tektury i mgły
kocham ten kraj
między rajem a kombinatem zawiści
gdzie mity narodowe łamią kości zegarom
od dziecka w kolebce wzdęci rodacy
dumą bez zadumy ale już do zadymy
najskłonniejsi na forum
ze mną się nie napijesz
a pamiętasz jak robiliśmy historię
w bambuko zrobieni przez innych
wieźliśmy się raz pod wozem
raz na wozie pełnym idei
zwietrzałych jak krew
w kraju z piasku tektury i mgły
kocham ten kraj

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ kra
Dzięki za tak celną odpowiedź. W sedno tego, co chciałem ująć w lirycznym skrócie i z emocją. To wszystko siedzi gdzieś między warstwami ziemi, pamięci i frustracji. Świetnie, że ktoś czyta między wersami i jeszcze dorzuca własną refleksję. Pozdrawiam!To bardzo złożony kraj
i dlatego nieskuteczny. Może w tej niejednorodności tkwi permanentna gotowość do gaszenia innych opcji, ale zawsze gdzieś tutaj się tli.Siedzę w tej chwili na pograniczu Kurpiów i Mazowsza, 5 km od miejsca, gdzie mieszkała rodzina przyszłych braci Warner. Czytałem ich wspomnienia - najgorsze były noce i odgłos kopyt końskich, zwiastujących przyjazd do wsi pijanych rosyjskich żołnierzy. Warnerowie postawili na szczęście na lepszego konia.
W zaborze rosyjskim był największy analfabetyzm i najgorsza gleba, żeby z niej wyżyć trzeba było być herosem.
Był też niedaleko stąd zabór pruski - gleby żuławskie i najniższy analfabetyzm w całej II Rzeczypospolitej. Te dwie potężne siły - produktywność ziemi i wiedza ( lub jej brak) stworzyły odwiecznych przeciwników - ścierają się tutaj przynajmniej od lipca 1410.
A jak bieda kształtuje charakter i wręcza przez niego broń, to warto przeczytać w historii o Kurpiach. O tym jak nieskuteczne było ściaganie z nich podatków i jak ostatecznie królowie nadawali im status zwolnionych z danin za obietnicę wsparcia wojskowego podczas wojen. Tylko po to, aby nie utracić twarzy.
To taka ilustracja zasady o złych czasach, co tworzą silnych ludzi.
Nie wiem czy zmieściłem się temacie :)
Pozdrawiam
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating