cześć i chwała

5.0/5 | 5


moje życie trwa w paradoksie
umierałem rano przed wizytą
lekarz przepisał trampki i witaminę C

stoję z boku coś przygniata mnie
bym się schylał klękał
przed ołtarzem bożka
oddał cześć i pokłon

wierzę w Swojego Boga wciąż rankiem
źle się czuję pachnie jesienią
coś jednak nie pozwala chorować

byłem z dobrymi żołnierzami
teraz niby wolny wciąż poddany
kraj bronić to we mnie tkwi

są ciernie są fazy i niebezpieczne zabawy
są miejsca rzadkie włosy drę z głowy
czuję niedosyt pachnie jesienią i dobrze



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.10.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.10.2025,  Ula eM