W rzece smutku
Gdy łzy suche
Płyną po policzkach,
Niewidzialną chusteczką
Otulam twarz.
Czując nienamacalne,
Wyobrażam sobie
Rękę na ramieniu.
Stojąc
W cieniu wierzby,
Po kolana
W rzece smutku.
Płyną po policzkach,
Niewidzialną chusteczką
Otulam twarz.
Czując nienamacalne,
Wyobrażam sobie
Rękę na ramieniu.
Stojąc
W cieniu wierzby,
Po kolana
W rzece smutku.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating