niktoś
był zdecydowanie nikimś
cenił pytania nieistotne
dryfujące na mieliznach
gasnących wieczorów
kiedy już przysypiał
rozbudzał go rykoszet odprysk:
myśl na końcu języka obietnica
przerzutni będącą jednak
zapadnią wilczym dołem
na dnie którego rozkładał się
sens
cenił pytania nieistotne
dryfujące na mieliznach
gasnących wieczorów
kiedy już przysypiał
rozbudzał go rykoszet odprysk:
myśl na końcu języka obietnica
przerzutni będącą jednak
zapadnią wilczym dołem
na dnie którego rozkładał się
sens

My rating
My rating