trud powrotu

5.0/5 | 4


nie mam niczego przy sobie
prócz wspomnień
szerokiej drogi przed sobą
w dłoni kij podpieram nim
własny żywot

bez imienia bez ciepłego kąta
wciąż szukam noclegu
nie spotkałem
wracam myślami do domu
wracam nad stawy
gdzie z kolegami pływamy

czas zatarł wszystkie ślady
zostałem sam zaproszony
do wędrówki przez życie
sens w tym że trzeba żyć

mimo wszystko podaję dłoń
każdemu kto jest autorem
własnej drogi

zatrzasnęły się za mną drzwi
idę w stronę słońca
nad tym wszystkim zapanować
bez szansy na lepsze czasy



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
11.01.2025,  ania

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.01.2025,  Ula eM

My rating

My rating: