bądź czujna | version: 2.03.2014 11:19
gdy nagle się zjawi
z puściutką kieszenią
i słodkim bukietem przy dłoni
wszak zdrada ukryta głęboko-
nie pytaj
bo szelma uśmiechem zasłoni
podejdzie jak żebrak
ze skruchą jak ciele
i jednym się słowem wybroni
wyżebrze całusa
coś przy tym pomruczy
że tęsknił szalenie że dzwonił
wyszepcze coś jeszcze
by uśmiech zmalować
i wyda się jakże znużony
tak- praca kochanie
wyczerpać potrafi
dziś wybacz -
już jestem zmęczony
z puściutką kieszenią
i słodkim bukietem przy dłoni
wszak zdrada ukryta głęboko-
nie pytaj
bo szelma uśmiechem zasłoni
podejdzie jak żebrak
ze skruchą jak ciele
i jednym się słowem wybroni
wyżebrze całusa
coś przy tym pomruczy
że tęsknił szalenie że dzwonił
wyszepcze coś jeszcze
by uśmiech zmalować
i wyda się jakże znużony
tak- praca kochanie
wyczerpać potrafi
dziś wybacz -
już jestem zmęczony
Poem versions
- 2.03.2014 18:52
- 2.03.2014 11:19
- 2.03.2014 10:35

My rating
My rating
:)
autentycznyMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating